| Bawo |
|
|
|
|
Jest to imię pochodzenia germańskiego, etymologicznie, zwłaszcza w etymologii ludowej, wiązane z francuskim słowem bave - ślina lub bavard - gadatliwy, gaduła, plotkarz. Może to być spieszczenie na gruncie romańskim germańskiego imienia dwuczłonowego Baldwin ≥ Baldo ≥ Baudo ≥ Bavo. Wtedy można by je tłumaczyć jako – śmiały, dzielny, odważny. Święty Bawo Święty Bawo, urodzony w Brabancji (prowincja dzisiejszej Belgii), był szlachcicem i bogatym właścicielem ziemskim. Bawo zwykł folgować swoim namiętnościom. Mimo, że miał żonę i córkę, nigdy nie wahał się rzucić wszystkiego w pogoni za błahą rozrywką. Jeżeli brakowało mu pieniędzy na rozpustne życie po prostu sprzedawał swoich służących. Dopiero, gdy niespodzianie zmarła jego żona, zdał sobie sprawę z tego, jakim był egoistą. Gdy w okolicy pojawił się mnich Amandus - Bawo posłuchał jego kazań. Na beztroskiego szlachcica spłynęła łaska Pańska. Bawo rozdał ziemię i pieniądze, a posiadłość w Gandawie ofiarował Amandusowi na klasztor, do którego sam się udał pragnąc nauczyć się pokory i odpokutować za grzechy. Bawo i Amandus razem głosili słowo Boże we Francji i Flandrii. Wszędzie wielkie wrażenie wywierał żal i skrucha Bawo, który jednak czuł, że to zbyt mało, by odkupić lata grzesznego życia. Poprosił więc Amandusa by pozwolił mu zostać pustelnikiem. Początkowo Bawo znalazł schronienie w wydrążonym pniu drzewa, a później zbudował sobie lepiankę w lesie. Przy życiu utrzymywał się jedynie dzięki wodzie i warzywom. I chociaż w tej głuszy odwiedzali go tylko Amandus i jeszcze jeden przyjaciel, wieść o pokutniczym życiu, jakie wiódł, rozniosła się szeroko, stanowiąc inspiracje dla wielu. Zmarł 1 października 653 roku. 900 lat później obrano go patronem Gandawy, gdzie jest czczony po dzień dzisiejszy. Jego relikwie spoczywają w gandawskiej katedrze. W ikonografii przedstawiany jest jako mnich, w swej pustelni, z mieczem, sokołem, kamieniem, małą wagą. Postać Świętego
|



